...o nieudanym uplasowaniu. Zresztą nawet gdyby się udało, to spółka ma miliardy długu, a tu ledwie skapnęłoby kilkaset mln na pokrycie ujemnego kapitału. Na kwartał czy dwa dziadowania... Jak do tej pory zysk był tu wielkim świętem, a strata regułą i bardzo mało prawdopodobne by przy tych cenach węgla co obecnie coś się zmieniło. A już wyjątkową głupotą jest liczyć na to, że przy 19-krotnie większej liczbie akcji cena nie spadnie poniżej 9 groszy. No chyba, że obejmie to jeden podmiot (co jest nierealne) i będzie twardo trzymał cały pakiet. Pojawią się batony takie, że linijki zabraknie w arkuszu zleceń. Wiecie w ogóle ile miliard ma zer?