Trzeba się starać odnaleźć w rzeczywistości a nie w jakimś świecie ideałów czy wiary w ludzi. Trzeba być pragmatycznym nie naiwnym. To są poprostu zle przepisy. Zarząd nie powinien mieć obowiązku wypowiadana się co do ceny wezwania bo zarząd najczęściej reprezentuje któraś ze stron. To tak jak byś wybrał się po kupno auta i wziął mechanika zaprzyjaźnionego i ten mechanik stwierdził by że auto które kupujesz jest więcej warte i trzeba dopłacić. To wina przepisów z 2005 roku i stąd takie niezręczne sytuację.