Wiem jedno - mieliście tragiczną premierę dzisiaj, jeszcze gorszą niż Road, a to zwiastuje sążne spadki. Możesz sobie zaklinać rzeczywistość, ale taka jest smutna prawda. A ta twoja premiera może bezie w przyszłym roku, tak więc jeszcze zdążycie tam zaliczyć dołek i wtedy można wchodzić.
Nie mówię, że na Road jutro będzie wspaniale, ale jeżeli liczysz na to że znajdziesz tutaj naiwniaków, którzy wpakują się z deszczu pod rynnę, to źle trafiłeś.