2015-08-14 W samym II kwartale zysk operacyjny wyniósł prawie tyle, ile w zeszłym roku po trzech kwartałach. Poprawę widać na każdym poziomie zadłużenia.
Sama wartość długu netto spadła do 4,5 mln zł na koniec czerwca wobec 7 mln zł jeszcze na koniec marca. Wskaźnik ogólnego zadłużenia spadł do 0,45 i jest najniższym poziomem zadłużenia wśród spółek pożyczkowych na Catalyst i zapewne w pierwszej dziesiątce wszystkich spółek tu notowanych.
Pozostałe kategorie wyglądają równie imponująco. Dług netto stanowił 55 proc. zysku EBITDA wypracowanego w ostatnich 4 kwartałach, zarazem zysk operacyjny z tego okresu pokrywał odsetki 8,35x. Wskaźnik bieżącej i szybkiej płynności tradycyjnie dla Eurocentu utrzymał się w okolicach 4,0, natomiast wskaźnik płynności gotówkowej wzrósł do 0,5 z 0,15 na koniec marca.
W tym miejscu dochodzimy do jedynego słabego punktu sprawozdania. Na koniec czerwca w kasie grupy znajdowało się 2 mln i 5 tys. zł, podczas gdy 30 sierpnia zapadają obligacje warte 2 mln zł. Można jednak założyć, że Eurocent wykorzysta dziewięć tygodni różnicy między datą bilansu i wykupem papierów do wygenerowania niezbędnej gotówki.
W komentarzu w lapidarnych słowach wspomniano o nowym sposobie finansowania działalności spółki, który powoli zastępuje obligacje. Eurocent przez spółkę zależną sprzedaje udzielone pożyczki do funduszu sekurytyzacyjnego, który skupuje je z marżą. Eurocent zarabia na pojedynczej pożyczce mniej, za to szybciej. I szybciej też otrzymuje środki z powrotem, dzięki czemu mogą one ponownie zostać uruchomione. Ten model biznesowy wdrożony wcześniej w SMS Kredyt, w Eurocent działa od II kwartału i bardzo szybko przełożył się na wyniki, a te na przytoczone wyżej wskaźniki zadłużenia.
W samym II kwartale Eurocent wykazał 13,1 mln zł przychodów na poziomie skonsolidowanym wobec 3 mln zł przed rokiem (jednostkowo, ale wtedy nie miał jeszcze czego konsolidować). Koszty również wzrosły znacząco, ale na poziomie sprzedaży zysk wyniósł 2,7 mln zł (vs. 1 mln zł rok wcześniej), na poziomie operacyjnym było to już 3,1 mln zł. W samym II kwartale zysk operacyjny przewyższył koszty odsetkowe ponad 10x. Grupa wykazała też 1 mln zł dodatnich przepływów operacyjnych. Po dołożeniu 1,8 mln zł z emisji obligacji Eurocent mógł wykupić dwa lata przed terminem obligacje warte 3 mln zł, które rok wcześniej objął jeden z funduszy obligacji korporacyjnych.
Oprócz
serii wygasającej w sierpniu, na Catalyst pozostają
papiery serii D wygasające we wrześniu 2016 r. oprocentowane na 9 proc. Rynek wycenia je nieznacznie poniżej nominału, a Eurocent ma prawo do przedterminowego wykupu papierów.
Dodano 2015-08-14 | Autor: ems
Materiał chroniony prawem autorskim – wszelkie prawa zastrzeżone.