Fajnie się czyta ten raport. Prezes zaimponował mi skromnym wynagrodzeniem jakie pobiera ze swoja pracę zwłaszcza jeśli porówna się je z prof. Filipiakiem z Comarchu. Ten to zarabia w tydzień tyle, ile p. Misztal w rok. Ot ciekawostka.
No i trudno nie zauważyć, ze Prezes istotnie zwiększył swoje zaangażowanie w akcje spółki. W normalnych warunkach byłby to świetny sygnał.
Obecna wycena wydaje się być super atrakcyjna a jednak rynek tego nie dostrzega. Dlaczego?