Lekko przejrzałem raport z ciekawości.
Pracownicy zwiali już do innych firm lub do spółki "matki", której ta prawdopodobnie była "słupem".
Liczba pracowników zjechała poniżej 1 osoby. Czyli niecały pracownik zatrudniony na pełny etat.
Więc chyba sprawa oczywista.... Jak 19 -stu nie napisało gry, to jeden pracownik na ułamek etatu też nie napisze.
Elementy horroru zdjęte z głównej strony raportu, więc o grze można zapomnieć.
"Silnik"... jak pisałem, prawdopodobnie nigdy go nie było, nigdy się nim też nie chwalili.
Pojawił się też w raporcie klasyczny wpis: "Wątpliwości co do możliwości dalszego prowadzenia działalności"
Przepalili kilka baniek i tyle.
Skorzystały te firmy dla których wtedy pisało tych kilkunastu pracowników.
Nie wierzę w to, co piszą w raporcie, że NCBR im nie odpowiada.