podstawowa informacja do jakiej spółka jest zobowiązana to przedstawianie wyników i informacji o zawartych umowach, cała reszta służy manipulowaniu kursem, listy intencyjne, prognozy itd. Często jest tak, że najpierw jest kupno/sprzedaż a później informacja odtajniona itp. Poza tym trzeba brać pod uwagę segment na jakim działają, co oznacza, że nie można porównywać z deweloperami, budowlanką, czy spółkami handlującymi grami, gdzie informacji jest aż za dużo. Przez transparentność rozumiem czystość informacji a nie ich ilość, często wykorzystywaną przez insiderów.