Część pewnie sprzedali i coś kupili innych owoców i warzyw na mrożnki- to przecież ich typowe produkty :)
Co do koncentratu z jabłek, to po zrobieniu, to on może byc długo przechowywany i to już nie są jakies znaczące koszta.
To wszystko było robione w usłudze, nie w ich obiektach. Ludzie jabłka faktycznie tam sprzedawali, a firmy przerabiały to na koncentrat. Ja tam jestem dobrej myśli...