Być może masz racje, z moją średnią sprzedaż w tej cenie nie ma sensu. Poczekam do momentu gdy się okaże kto przejmuje VIV lub odkupie od syndyka masy upadłościowej na pamiątke swojej głupoty jedyny majątek tej firmy jakim jest książka. Na szczęście nie mam nawet 1/10 z ilości którymi budowałeś tutaj zapory ;)