Ostatni raz dałem się sprowokować plotce o upadłości na IMMO, kupiłem papier po 1,2 złotego, sprzedałem poniżej złotówki po plotce o upadłości giganta deweloperskiego i po ogłoszonej "analizie" przez holenderską sukę, że wartość IMMO wynosi równe ZERO!!!
Co było dalej zapewne wiecie, w przeciągu roku IMMO doszło do 18 zł... a ja już nie odkupiłem papieru wściekły, że poniosłem znaczna stratę.
Od tamtego czasu wszelkie plotki traktuję tak jak na nie zasługują...