widzę tu pewna analogie do czsów optimusa kiedy pan J sprzedawał to co miał a jak juz wisiadł ze spółeczki no to widac co było, mozliwe ze tu bedzie podobnie jak m juz wszystko sprzeda to chyba dopiero ruszymy.
WYNIki przyswoite i chyba zostały rozwiane nadzieje na negatywna niespodzianke.