raport jaki jest każdy widzi. Każdy go przyjmuje(i interpretuje) po swojemu. Należę do optymistów więc też przyjmuję go pozytywnie. Wiadomo , że łatwiej upaść niż się "podnieść".
W liście Pani Prezes brakuje mi jasnego oświadczenia czy "z szafy zostały już usunięte wszystkie trupy".