nie będzie kochani bankructwa bo zeby zbankrutować to trzeba mieć długi których się nie spłaca
Albert po prostu wygasił biznes (tzn. ciągnie i udaje ze coś się dzieje.. ale 5 tysiecy przychodu ze sprzedaży mowi samo za siebie)
tylko 72 tys straty, bo ograniczył koszty do niezbędnego (zeby udawać ze to jeszcze żyje) minimum i tak ciągnąć moze jeszcze i 2 lata dopóki mu się kasa nie skończy,,, a z raportu wynika ze na kontach ma jeszcze ponad 400 tysięcy
więc w tym oszczędnym trybie gdzie kosztów juz prawie nie ma to 2 lata można ciągnąć
No ale słuchajcie ci co jeszcze trzymacie - w spółce jest 400k i nic poza tym się praktycznie nie dzieje, a wycena rynkowa 5 milionów złotych :) 12x za wysoko