Ja to widzę tak: teraz jest czas na dopracowanie składu mieszanek, potwierdzenie w warunkach laboratoryjnych przydatności tych podkładów i przedstawienie oferty kontrahentom oraz przygotowanie fabryki pod produkcję.
Jeśli to będzie zrobione, to od września 2017 r. musi być rakieta i nagłe wzrosty. Zacznie się produkcja a rynek zbytu praktycznie nie ma dna.