Wynik rok do roku super, kwartał do kwartału już nie robi szału.
Myślę że EPI osiągnął górny pułap zarobków na jaki mu pozwoli Malek - oczywiście dopóty dopóki nie odkupi akcji od Kłosa. Nawet zakładając ten najgorszy na tą chwilę scenariusz, że EPI będzie zarabiał tak jak teraz co kwartał, nic więcej to i tak powinien kosztować co najmniej 40 gr. na akcję.