Już chyba koło sześciu miało być, a tu 4,5 nie do przebicia. Kurs się męczy, że przykro patrzeć. Ale Jadzia ani się nie zająknie na temat swoich analiz. Powiem szczerze, że poza beką jaką z tego mam, gardzę takimi "inwestorami-analitykami", którzy nie szanują samych siebie.