Spadek przychodów i gigantyczna strata. Nie brzmi to jak rosnąca skuteczność w pozyskiwaniu nowych kalorycznych w stosunku do wydatków kontraktów, a coś czuję, że nawet jak te wpadną, to będą nierentowne lub na zero. Nie potrafią nawet ze swojej podstawowej działalności wygenerować plusa. Dobrze, że chociaż gotówki troche, bo inaczej kaplica. Bez ogarnięcia się sprzedażowo i tak kaplica będzie.
Mi to pachnie emisją na wiosnę.