Tak gadacie na tego devorana i cały czas te same twarze się udzielają. Ja uważam jak stanisław. Spółki kupuje się wtedy kiedy nikt w nie nie wierzy. Płaczecie cały czas jakbyście tu po 200k tys zainwestowali i macie zamrożoną gotówkę. Wiadomo jest ryzyko że za chwilę mogę wszystko stracić ale jak to wypali to zostanę milionerem.