Widzę właśnie ,na czysto mam zarobek od wacików do kupna dobrej flaszki ,liczę na raport pozytywny.
Mam również pytanie do starych wyjadaczy bo jestem stosunkowo nowy (pierwszy rok) ,jeśli macie rozliczenia podatku dochodowego to warto zrobić stratę ? Czy nie warto?
Jak przedłużyć rozliczenie pit (słyszałem że można o parę miesięcy) ?
I czy warto realizować sprzedaż z 200% zysku i kupić coś nowego czy jednak warto poczekać?
Podatek rozliczacie z dywidend ,swojej kasy czy może w całości ze sprzedaży akcji?
I czy można z tego wyżyć ?
Czy warto odkładać podatek dochodowy od każdego zarobku? Czy dopiero w ostatnich chwilach?
Bardzo byście pomogli mi tymi informacjami :)