ktorys raz będę z toba polemizowal odnośnie przyszłego zadluzenia, ja odwrotnie do ciebie obstaje przy kredycie, który uważam za lepszy niż obligacje, lepszy dlatego ze spłacasz odsetki razem z kapitalem którego ci po prostu ubywa, bondy niestety zostają na koniec do splacenia w calosci.
kredytowanie w tego typu i tej wielkości spolkach wiaze się wlasnie w długim okresem stalowy, wiec banki garna się do opłacania tego typu firm, (zabezpieczenie na akcjach, zabezpieczene na majątku, bajka dla banków, lepiej niż kowalskiemu hipotekę na mieszkaniu).
fuzja, inwestor wg ciebie niet, pozyjem uwidiem, ja na cos podobnego licze