Po co tu siedzę pytasz ??? Po to aby kupić papier, nie za 3 czy tez 4 zł, nie za dwa czy też trzy dni, lecz za 2 lub trzy lata za 10 zł i drożej, ale wtedy (jeśli to nie będzie szwindel) będzie można na nim sowicie zarobić. A jak na razie to jedna wielka niewiadoma i zniechęcenie akcjonariatu. Jak na razie to milion akcji, z których jedynie 400 tys. to akcje kupione w pełnym tego słowa znaczeniu, bo pozostałe 600 kilo to inna bajka (dobrze wiecie o co chodzi). A teraz dalej. wg. Ciebie "rozumiem kogoś kto ma akcje i wypowiada się w samych superlatywach o spółce". Czy pisanie bredni w postaci "Raport za IV kwartał może nie zachwycać wszystkich ale po ostatnich działaniać niewątpliwie za I kwartał wypadnie lepiej", czy też "Po to jest inwestor żeby zwiększyć kapitał i przejść na główny GPW" jest wg. Ciebie wypowiadaniem się w superlatywach - bo ja to nazwałbym GŁUPOTĄ. Dobrze wiemy, że AOS przez najbliższe 3 lata nie będzie mieć przychodów ze sprzedaży urządzenia (jedyne wpływy będą z ewentualnej dotacji lub emisji akcji). Dobrze wiadomo, aby wejść na główny trzeba mieć kapitalizację na poziomie min. 60 mln złotych, zatem milion dolców wyłożony przez inwestora to kropla w morzu, a kurs musiałby oscylować na poziomie 60 zł. Czy "prostowanie" tych głupot pisanych przez wiadomo kogo jest naganianiem na spadki wg. Ciebie ??? Myślcie jak chcecie - mam to głęboko w 4 literach.