niech się tylko minimalnie trend odwróci na światowych giełdach to poszybujemy w góre.
z drugiej strony - nawet jak teraz będą silne spadki na polskiej giełdzie - to nas już nie powinny dotyczyć w takim stopniu. jesteśmy wybitnie niedowartościowani, a raport skłoni ludzi raczej do trzymania długoterminowo niż krótkie sprzedaży.
maksimum z kwietnia jest jeszcze do przebicia. pytanie czy w tym roku? czy w następnym.