"Płacenie" za to, że zgodzisz się być naszym klientem, często postrzegane jest jako rozpaczliwe poszukiwanie klienta. Z punktu widzenia firm (np. banków) był to milowy krok w cięciu kosztów przy pozyskiwaniu klientów. "Znalezienie" klienta wymaga sztabu sprzedawców, wynagradzanych stałą pensją, bonusami, premiami itp, itd, z urlopami, z chorobami, z kaprysami, laptopami, biurami, wspartych reklamami, akcjami marketingowymi itp. itd. (koszty na jednego pozyskanego klienta ogromne). Krzycząc w mediach, oszalałem, dam pięćset przyciągało tabuny klientów, część z nich oczywiście myślała, co mi tam, założę konto...i nic nie dam w zamian, ale powolutku grillowana przez pracowników, zmiękła jak plastelina, wychodząc z torbą produktów.
Reklama 500pln na konto na start, wygląda na głupi ruch, tylko wygląda...Tak jak to osławione „bez prowizji”. :)ymna którym zarabiaj itp. itd. (koszty na jednego pozyskanego klienta ogromne). Krzycząc w mediach, oszalałem, dam pięćset przyciągało tabuny klientów, część z nich oczywiście myślała, co mi tam, założę konto...i nic nie dam w zamian, ale powolutku grillowana przez pracowników, zmiękła jak plastelina, wychodząc z torbą produktów. Reklama 500pln na konto na start, wygląda na głupi ruch, wygląda...