straciłem wizje, pojawiła się wątpliwość.
przecież cały ten crowdfunding to konkurencja dla gpw, każdy poza giełdą może inwestować, bez zbędnych zabezpieczen KNF, formalności i raportów itd. to taki bitcoin zamiast realnego pieniądza.
GPW powinna sie spieszyć bo nie bedzie co oferować jak rozwinie się mocniej konkurencja i ich platformy
z drugiej strony kto to kupuje, drobni czy rekiny?
Jak nie ma nadzoru to zakrawa mi na pralnie pieniędzy. Wkładasz i nikt nic niewie nawet skarbówka
rynek pewnie bedzie rósł tak szybko jak bitcoin, zanim zaczną próbować go kontrolować
oby tutaj załapali się na trampoline..