Każdy myślący inwestor po pierwszym spojrzeniu na listę transakcji od razu potwierdzi, że kurs jest sztucznie zaniżany. Latają pakiety po 20-40k PKC byle obniżyć kurs. Niski wolumen od dawna pokazuje, że nie chce nikt sprzedawać po tak niskich cenach. Postawcie sobie pytanie po co sztucznie zaniżać kurs? Bo ktoś uważa, że akcje są bezwartościowe czy może odwrotnie? :) męczy Was dołowanie kursu? Sprzedajcie i po problemie. Nie oczekujcie, że my ten kurs podniesiemy. Mamy papiera od cholery, więc to nie nasza robota, aby teraz kupować kolejne setki tysięcy akcji, aby walczyć z shortem. Oczywiście dobieramy trochę, ale to nie my podniesiemy ten kurs z kolan do poziomów odpowiednich. To spekuła zrobi lub fundusze w połowie roku. Do tego czasu będzie nieciekawie, tylko longów to średnio rusza, skoro jest okazja do dobierania sztucznie zaniżonych akcji