Diabli wiedza co autor mial na mysli biorac tego faceta do firmy?To jest zagadka.To sa chlopcy , po super uczelniach , ten np. Harvard i Yale , z tych co co zakladaja prywatne wehikuly inwestycyjne i ..inwestuja.
Moze podpisali z nim umowe tak debi..lna ( zreszta jak z mnostwem Amerykanskich tez) ze ten i tamci maja tyle darmowych papierow , ze sypia w rynek. Moze kolo powiedzial chcecie sie mnie pozbyc no to prosze i sypie ?
Pachnie straszna nedza zarzadzania czy moze planowania. Tylko czy to wroclawscy,czy Gothard? sie przekalkulowali.? Tak czy siak
pachnie amatorszczyzna...chyba ,ze chca wejsc Francuzi i za nim to zrobia kazali powyrzucac amerykanskich i przy okazji podkupic papier?