Powódź to straszna sprawa, ale też okazja inwestycyjna.
Ropa będzie potrzebna przy usuwaniu skutków i odbudowie, a że Unimot ma teraz większe zbiorniki to i wolumen sprzedaży w 3kw może być skokowo większy. Stan klęski żywiołowej uruchamia rezerwy obowiązkowe.
Jak już uruchomią kryzysową dystrybucję, to będą się zaopatrywać po niższej cenie, bo ropa ciągle spada.