A ile mamy hut.....które wyciągają reke po pomóc, a ile mamy fabryk które robią za orzechy części dla koncernów które spijają śmietankę
Po pierwsze oni jeszcze wiele rzeczy muszą opracować i nie ma pewności, że ze wszystkim wyjdzie git
Po drugie jak już wszystko będą mieli za ileś lat to nikt nie ma obowiązku od nich kupować- klientów trzeba znajdywać samemu,
Po trzecie jak już znajdą to jeszcze trzeba na tym kliencie zarobić...
Bo duże firmy mogą.zrobic.promocje i zejść z cenami tak, że zakredytowane i zemisjonowane startapy czekające na mannę z nieba mogą się nie doczekac,
Myślicie że pod przykrywką uśmiechów i uścisków rak nie ma rywalizacji....jest jak wszędzie i konkurencja beż walki nie odda ani milimetra swojego udziału w torcie