Widzę, ze ciśnienie niektórym mocno poszło w górę. Gra się tym co jest na stole i nie ma co się gorączkować. Artykuł stronniczy mający na celu wyleszczenie drobnych? To chyba dobrze wiesz co robić w takim wypadku i jak wykorzystać promocję. Ja zawsze zastanawiam się czy dana sytuacja na kursie odzwierciedla chwilowe nastroje czy fundamenty. Jeżeli to pierwsze, to niezbędna jest tylko cierpliwość.
Wiem, że człowieka trochę denerwuje to że dostrzegł okazje wcześniej od innych i zaryzykował inwestując przed szacunkami, a tutaj kurs jest niżej niż przed nimi. No ale co zrobić? Inni skorzystają z okazji i tyle, mi od ust nie odejmują. Grunt żeby najsłabsze ogniwa się wykruszyły, to i kolarze z czasem będą mieć coraz trudniej, a dzięki temu kurs będzie coraz stabilniejszy.