Ja sie np ucieszyłem z informacji o wizycie prezesa Kostowskiego ze „smutnymi panami” - moze przedstawił prezentacje (choć trochę późno na to) jak komunikować sie z rynkiem, by kurs sie zaliczył 50% wtopy? Może mamy nowego inwestora? A Może prawnicy wytłumaczyli prezesowi i „specom” od IR ze informacje podawane w komunikatach nie zależą tylko od „polityki” spółki?