Pilot już dawno wyskoczył. Kajoj spadł miekko na spadochronie. Spadł prosto na kasę która pobrał będąc człowiek rady nadzorczej Ursus busa w wysokości dwukrotnie większej niż kolejny na liście płac. Tak samo będąc prezesem Ursus busa, ursus dystrybucji i Ursusa.
Kasa została bądź co bądź w rodzinie.