Ktoś np. sobie przerzucił pakiet po tyle kupiony na przykład, żeby podatku nie zapłacić albo wirtualną stratę zrobić na pakiecie, jeżeli kupił drożej.
Jak skarbówka, to zobaczy to odechce mu się takich zabaw, bo typ nie pomyślał, że to nie była cena rynkowa i nie będzie tego w stanie obronić przed urzędem.