Ciesze sie bardzo, ze udalo mi sie przetrwac u koryta przez caly rok.
Z pewnym niepokojem patrze na kolejny, ale mam wielka nadzieje, ze uda nam sie znalezc leszczy, ktorym po raz czwarty sprzedam ta sama bajke o ekspansji miedzynarodowej i potrzebnych na to dodatkowych srodkach. Byc moze nie bedzie to 50 baniek, ale nawet 25 wystarczy, zeby podrozowac po swiecie, zwiedzac, robic fajne foty, kupowac upominki i delektowac sie egzotyczna kuchnia.
Wowczas poprosze RN o znaczna podwyzke i tak sie przyspawam do koryta, ze konmi mnie bedzie trzeba od niego odrywac.