Saule nie musi być numer 1 na świecie byśmy zarobili jako inwestorzy, a przecież po to inwestujemy. Póki co jest, bo jako jedyna firma produkuje, ale za jakiś czas ktoś nas pewnie dogoni i przegoni, myślę że to kwestia miesiecy, jednak to nie znaczy że firma zacznie przez to gorzej prosperować. Najważniejsze są najbliższe lata, ile rynku zgarniemy i jaką będziemy mieli renomę/markę. Jak się pospieszymy to utrzymamy pozycje lidera przez jakiś czas lub chociaż będziemy liczącym się graczem na rynku. Ale rynek jest tak duży że nawet jakby przegonilo nas 50 firm to nadal będzie dla kogo produkować i komu sprzedawać. Ponadto zdaje się że perowskity Saule wyróżniają się elastycznością na tle konkurencji, co wbrew pozorom jest ważniejsze od samej mocy/wydajności, bo otwiera drogę do nowych zastosowań w których tradycyjne sztywne panele, choćby miały i 100% wydajności, się nie nadadzą. Dlatego ja jestem o najbliższe lata spokojny, i bardzo się cieszę że jestem na pokładzie już od kilku miesięcy.