Wiesz co? To na pierwszy rzut oka nie wygląda poważnie. Jednak przewertowałem trochę sieć. Rzeczywiście Cezary Sz. był prezesem w czasach kiedy tworzono statut. Jednak on nie protestuje, już dawno jego droga i droga Tomcia się rozeszły. Natomiast jeśli chodzi o byłego Prezesa GPW to masz rację, ten dżentelmen zasiadał w Radzie Nadzorczej i musiał wiedzieć o co jest sprzedawane. Wątpię czy jego rola była ograniczona tylko do picia kawy na posiedzeniach.