w przesypywanie pomiędzy worami jakoś nie wierzę.
To taka gadka - szmatka, oznaczałałby , że nie ma innych chętnych do żadnych transakcji.
Sens przesypywania byłby tylko wtedy, gdyby zależało komuś na wrażeniu dużego obrotu. A dzisiejszy jakiś oszałamiający nie jest.
Jak sypałby do swojego zlecenia niżej, to i tak po drodze sprzeda komuś, kto ma tam zlecenie po drodze. To jaki sens dawać swoje? No moze dla ustalenia kursu jakies zleconko na 33 czy 55 akcji (swoją drogą dość często takie małe zlecenia są).
Takie małe istotnie mają na zadaniu "mrugać: tabelą transkacji i dl aosób w niektórych programach (i bez pełnego arkusza zleceń) utrudniac ustalenie bardziej realnego aktualnego kursu. I tu spełniają swoją rolę czasami całkiem nieźle.