Jak bym był od wielu lat :-))
ale dalej tak twierdzę
"... że na giełdzie to kupuje się przyszłość, a teraźniejszość to się sprzedaje."
i w to wieżę i wierzyłem nawet w dniu gdy miałem akcje kupione po 15 zł, a strata była widoczna -50%, to były lata wiary :-))
teraz mam średnią 89 zł i niewiedzę sensu podniecać się wzrostami i spadkami dla spółek w które się inwestuje długo terminowo. .
PS. w dniu kiedy ta spółka zacznie mocno rosnąć po informacji jaką można było przewidzieć to w tym dniu ja sprzedam i zapomnę, ale nie wcześniej niż obejmę akcję z podziału.