Misiek.... polityka ustawia czym produkowana jestnergia a nie jakieś "zielone" pomysły.
Serio ktoś tu myśli, że jak pojawią się braki energii to politycy niczym Rejtan będą własną piersią bronić OZE?
Naiwność do kwadratu...
Żeby nie być gołosłownym nickiem: rok temu jak był skok zapotrzebowania na energię to w skandynawii, (chyba szwecja), odpalili elektrownię opalaną olejem. Wygoglajcie sobie.