gadam/piszę jak jest/było i staram się nie obrzucać błotem kogoś gdy nie mam pewności,że mógł zrobić coś inaczej,nie dziwi mnie,że Staszak zrobił odpisy,bo mógł je zrobić,po co ma brać na swoją odpowiedzialność wielomilionowe machlojki poprzedników,dziwi mnie natomiast jego wiernopoddańczość wobec Fąfary,może naiwnie,ale mam nadzieję,że jest w tym jakieś "drugie dno"