Równie dobrze mogli uchwalić scalenie 2:1 i na to samo by wyszło , ale uchwalili inną konstrukcję przy której akcjonariusze mogą dostać coś w rodzaju jednorazowej nietypowej dywidendy za zredukowane akcje. Bo jeśli pójdzie info na które latami czekamy przed zakończeniem skupu ( 4 lata ) to i tak kurs mocno pójdzie do góry i wtedy jeśli ktoś nie chce redukcji na swoich akcjach to sprzedaje wszystkie za cenę kursu i będzie mu się to mocno opłacać , ale nie będzie posiadał akcji spółki docelowej , gdzie kurs może być wybitnie wysoki. Jeśli pójdzie konkretne info to kupujący będzie miał świadomość , że kupując akcje za np. 70 gr. to tak naprawdę tak jak by kupował akcje nowej spółki gdzie ff jest 8mln. za 1,40 zł , czy to będzie drogo ? jak już wszystko będzie wiadomo? Raczej nie i wówczas kurs i tak poszybuje znacznie wyżej.