co nie zmienia faktu, że zrobili małych w bambuko. Piękny scenariusz ktoś napisał do tej układanki. Mam akcje ale nie podobają mi się takie ruchy Spółki i tyle. Wiele straciła w oczach inwestorów i możecie sobie zaklinać rzeczywistość, że 70 baniek na rozwój etc. Po co te teksty o Elbrusie? Jeśli prowadzi się konkretne rozmowy to wtedy czeka się na wynik takich rozmów. A nie wali się tyle akcji w rynek w tzw dobrym klimacie. Klasyczny przykład to Softblue i tam też kiszonka po sprzedaniu akcji przez Kierula była a nawet ceny podobne. Mało tego zapowiedział, że nie będzie sprzedawał w najbliższym czasie i sprzedał kolejny pakiet akcji po dwóch miechach. Tak dusi się kurs akcji i żadne AT ani wskażniki nie pomogą. Chciałem tu grać na longa ale po takim numerze zredukowałem liczbę akcji. Wystarczyło skeszować i zapomnieć o tym kwitku. Analogii jest więcej do innych firm. Fundusze zagraniczne i inwestorzy z zagranicy wciąż działają w Polsce i to mnie śmieszy strasznie. Znam kilku gości w Polsce, którzy mogliby kupić tą Borutę razem z ich planami. Zarząd idzie na łatwiznę i ciśnie akcje w rynek przez Fund od nich w zasadzie zależny. Smiechowe to jest po prostu. Myślę, że teraz papier się będzie mielił z dwa tygodnie, bo nikt tu nie uwierzy w rzeczywiste wybicie. Informacji o nabyciu akcji przez konkretny podmiot nie będzie, bo już takie numery widziałem. Jeśli szeroki się zwali to walor zejdzie poniżej ziko i tyle. Pozdrawiam