Zysk jest wtedy kiedy sprzedamy swoje akcje, Ja zaczynałem przygode z bra przy 5 zł dzisiaj mam niesamowitą przebitkę ale sprzedałem tylko tyle żeby wykorzystać stratę z ubiegłych lat. Jak akcje osiągną pułap 100zł (a to powinno być na wiosnę) to odsprzedam troszkę na wycieczke na Kube do Fidela - mam nadzieje że jeszcze będzie żył