Jedynym dającym nadzieję elementem w przypadku Efektu jest to, że kredyty za hotele są już dojrzale.
Na ten moment pewnie ok. 43 mln co przy odroczeniu rat o 3-6 miesięcy w kontekście wypłacalności i wartości jest w miarę bezpieczne.
Problem leży w tym, że w branżowym piśmie eksperci mówili, że wyjście branży hotelowej do poprzedniego obłożenia może potrwać ok. 2 lat
I wydaje się, że an takich okres obecnie zarząd powinien ustawić strategię bez liczenia na cuda. (jeżeli wejdzie coś szybciej to ok, ale zalożenia powinny być na min. 2 lata)