No właśnie! To była pierwsza transakcja na akcjach HYDRAPRESU w dniu debiutu na GPW. Zastanawiam się, po co Prezes sprzedawał te 100 akcji po 1,19 zł. Następne papiery to już szły po 0,60 zł. i coraz niżej.
1. Czy sprzedaż miała charakter tylko i wyłącznie symboliczny?
2. Czy też może planował pozbyć się pewną ilość akcji, ale ktoś Go uprzedził powodując duży spadek, w skutek czego Prezes powstrzymał się z dalszą sprzedażą?
Po co w ogóle spółka w samym centrum bessy pcha się na giełdę.