Nawet jeżeli rosną z tytułu inflacji - to zysk jest zyskiem. Dla mnie gdyby inflacja i wzrost przychodów były po 50%, ale zysk rósł o 100% - to byłoby super. Ogólnie rentowność rośnie, a to jest najważniejsze. Lepiej sprzedać mniej, ale zarobić więcej. Dodatkowo mamy oczywisty efekt, że jeżeli klienci w panice marcowej nakupili na zapas całe wory towaru - to teraz kupują mniej, bo muszą najpierw ten zapas zużyć