Zysk ostatnio wzrósł, bo spółka mocno przycięła na marketingu. Niższe koszty spowodowaly wzrost zysku netto, ale to oczywiste, że w dłuższej perspektywie spodosuje spadek przychodów, co już byo widać w wynikach za Q2. A dalszy spadek przychodów nieodzownie będzie oznaczał spadek zysku. Zarząd tłumaczy obcięcie wydatków na marketing chęcią zmiany całej strategii marketingowej. Może to i słuszna koncepcja. Okaże się. Cel jest taki, żeby przychody rosły szybciej niz koszty. Moim zdaniem, to powinno się udać. Dlatego wciąż trzymam akcje.