Jakby nie było i co byś z kolegami nie wymyślił to stać cię tylko na jakieś marne i niskich lotów złośliwości. Jak spadnie to przecież ty nie stracisz, a jednak mimo braku akcji musisz się tu produkować w sobotę od rana zamiast spędzać czas z rodziną. Niby taka niepozorna spółka, na której się nie da waszym zdaniem zarobić, a zamiast z rodziną to czas spędzasz z akcjonariuszami i to nie z wyboru tylko musisz poświęcać czas tym mazidłom.