Dokładnie. Moje przemyślenia są podobne - nie podoba mi się motyw rozwadniania i to na taką skalę. Wszyscy w kryzysie tracą, dlaczego więc obligatariusze mają być wyjątkiem? Ja bym na miejscu ORCO sprzedał tą zakichaną Złotą 44 i jeszcze parę innych inwestycji i po kłopocie. Lepiej, żeby byli mali, ale zdrowi z dużym potencjałem na wzrost.