Czekaj, czy Ty rzucasz jakąś przypadkową kwotą a zapytany skąd ją wziąłeś zaczynasz robić wywód na temat tego, że nie jesteś szarlatanem giełdowym przy czym nie podajesz żadnych konkretów potwierdzających Twoją tezę?
Do wiadomości: Posiadam akcje i znam kilka osób pracujące w firmie. Z moich informacji nic nie wskazuje na podwojenie wartości akcji.