Przy dobrych wiatrach po weekendzie sprzedane ok 30k kopii.
Być może spółka się uratuje ale moim zdaniem przekreśliła marzenia o czymś więcej.
Jakieś coop to narazie bym włożył na półkę tam gdzie lądowanie na Marsie ekipy SpaceX.
Samo dopracowanie tego co jest potrwa długie miesiące, a zespół pewnie też jest mocno zużyty po ostatnich cyklach.
Powinni zrobić z tego case, ale już w raporcie widzę, że prezes jak zwykle zapomina w pierwszej kolejności spojrzeć na własne poczynania.
Teraz trzeba wziąć excela i zacząć liczyć ile czasu ma spółka zanim będzie potrzebować jakiegoś finansowania. Oby w ogóle, ale ostatnio tak wyskoczyli z emisją że kto tam wie.